- Czy nic pani się nie stało? - zapytał z przerażeniem chłopak.
- Chyba wszytko porządku - odpowiedziałaś niepewnie.
- Może jednak zawiozę panią do szpitala?
- Nie naprawdę, nie trzeba i proszę do mnie mówić [t.i], czuję się tak staro jak tak do mnie mówisz.
- Piękne imię jak i właścicielka jestem "Zayn",i najmocniej Przepraszam, nie chciałem pani to znaczy cie przestraszyć, powinienem bardziej uważać podczas jazdy, proszę to mój numer,dzwoń gdybyś czuła się źle, może mógł bym coś zrobić dla ciebie?
Poczułaś że na twarzy robią ci się rumieńce po tym jak chłopak się uśmiechną,wzięłaś od niego numer który napisał na karteczce. Potem przystojny brunet,z lekko ciemniejsza karnacją pomógł ci wstać z chodnika, bo z tego wszystkiego aż się przewróciłaś.
- Wiesz co mógł byś mnie zwieść do Hyde Park ,jestem już bardzo spóźniona na spotkanie z chłopakiem ?
- Oczywiście z wielką przyjemnością- odpowiedział chłopak
- To masz chłopaka? - zapytał tak jakby smutnie.
- Tak mam,jest strsznie zazdrosny o mnie, i nie lubi jak się spuźniam.
Zayn otworzył tobie drzwi , wsiadłaś do jego samochodu, całą drogę do parku przegadaliście czułaś że nadajecie na tych samych falach. Po nie całych 10 minutach byliśmy na miejscu.
- Jesteśmy już - smutnym głosem powiedział chłopak.
Wysiadłaś z samochodu i na pożegnanie pomachałaś mu ręką
W parku czekał już na ciebie twój chłopak, patrząc na jego minę wyczuwałaś że nie będzie to miła rozmowa.
- Cześć skarbie - powiedziałaś próbując go pocałować, Jack (bo tak miał na imię twój chłopak) odsuną się od ciebie.
- Jack o co ci znowu chodzi?
- Myślisz że jestem ślepy,kolejny twój kochanek, jeszcze miałaś tupet że on ciebie tu przywiózł.
- Jack o czym ty mówisz jaki kochanek ,że niby Zayn,przestań on mnie tyko podwiózł.
- Tylko! Zayn ma na imię, no proszę jak długo go znasz?!! powiedział zdenerwowany Jack.
- Tak szczerze to pewnie jakieś 30 min.
Jesteś szybka, z pierwszym lepszym mnie zdradzać
- Jack nie zdradziłam ciebie, czemu ty jesteś ciągle zazdrosny, mam tego dosyć.
- Jesteś moją i tyko moją własnością, musisz się mnie słuchać, i tyko na mnie zwracać uwagę, albo ja albo twoje studia i znajomi wybieraj!! - krzyczał Jack
- Nie traktuj mnie jak swój przedmiot! Nie jestem niczyją własnością nie będziesz mi mówił co mam robić, a już na pewno wybierać między tobą a studiami i przyjaciółmi, skoro tak mnie traktujesz wybór jest oczywisty to koniec Jack wybieram studia i przyjaciół!
Jak najszybciej chciałaś oddalić się od Jacka on jednak złapał ciebie mocna za rękę
- Puść mnie !- krzyczałaś
- Proszę bardzo!! idź się pieprzyć z tym Zaynem!!
Po tych słowach z całej twojej siły przywaliłaś mu z liścia, zaczęłaś biec byłaś roztrzęsiona, pobiegłaś prosto do swojego mieszkania,kiedy się już tam znalazłaś, zaczęłaś niszczyć wszystkie wasze wspólne zdjęcia, rzeczy, które ci się z nim kojarzyły, dla ciebie Jack przestał już istnieć. Bardzo cie zranił, postanowiłaś zadzwonić swojej przyjaciółki, ale nie odbierała, czułaś się taka osamotniona, nie wiedziałaś do kogo masz zadzwonić, czułaś że musisz się komuś wyżalić...
W TYM SAMYM CZASIE U ZAYNA
- Co ty taki nerwowy jesteś Zayn?- zapytał Liam.
- Dzisiaj mało nie potrąciłem pięknej dziewczyny.
- Ktoś tu się chyba zakochał- powiedział uśmiechnięty Harry.
- Jak mówię że jest piękna i ma piękne oczy i ten głos , to nie musi oznaczać że się zakochałem-odpowiedział Zayn.
- Masz chociaż jej numer?- zapytał Niall.
- Tak mam a co?- zapytał zdziwiony Zayn.
- Nie poznaje ciebie stary,masz numer i jeszcze do niej nie zadzwoniłeś- powiedział Louis
- Wiesz ja chętnie ja poznam dodał Harry.
- O ktoś dzwoni to ona, ona do mnie zadzwoniła co mam robić ? -zapytał przestraszony Zayn.
- Cześź wszytko w porządku, źle się czujesz? - zapytał zaniepokojony Zayn
- Przepraszam jeżeli przerwałam ci coś ważnego, wiem miałam zadzwonić jak będę się źle czuła, ale nie wiedziałam do kogo mam zadzwonić(wtedy zaczęłaś płakać)
- Czemu płaczesz? proszę cie nie płacz, coś się stało ?
- Zerwałam z chłopakiem
- Ale jak to czemu co się stało?
- Zayn to chyba nie jest rozmowa na telefon moglibyśmy się spotkać, potrzebuje rozmowy, wyśle ci wiadomość z adresem,możesz przyjechać proszę? - powiedziałaś cieniutkim głosem ponieważ słowa ledwo wychodziły ci z ust,ciągle płakałaś.
- Dobrze zaraz tam będę.
- Chłopaki ja jadę, czuje że muszę jej pomóc.
******30min. później******
- [T.I.] to ja Zayn otwórz, po jakiś 2 min ukazałaś się mu w drzwiach cały makijaż był rozmazany ubranie było zbrudzone tuszem do rzęs, fryzura wyglądała koszmarnie, nie zwracałaś na to uwagi, byłaś już wstawiona, zanim Zayn do ciebie przyjechał wypiłaś już butelkę wina.chłopak nie zwracał na to uwagi porostu wszedł do mieszkania zamykając za sobą drzwi i przytulił ciebie z całych sił szepcząc do ucha:"wszytko będzie dobrze". Zaprowadziłaś chłopaka do salonu tam starałaś się mu wszytko opowiedzieć jednak nie panowałaś nad tym co mówisz byłaś trochę wstawiona, szybko zasnęłaś chłopak wziął ciebie na ręce i zaniósł do twojej sypialni .Kiedy się obudziłaś zobaczyłaś śpiącego na fotelu Zayna, uśmiechnęłaś się na jego widok, wyglądał uroczo kiedy spał ,nagle chłopak otworzył oczy
- Już nie śpisz piękna- zapytał
- Myślałam że mnie zostawiłeś
- Mogę iść jak chcesz?
- Nie zostań, mówiąc to uśmiechnęłaś się do chłopaka, byłeś tu całą noc ??
- Tak, czuwałem żeby nic tobie się nie stało
- Dziękuje Zayn
Na twarzy chłopaka pojawił się uśmiech, w końcu chłopak zaproponował, że zrobi wam śniadanie ,zgodziłaś poszłaś do łazienki się ogarnąć. Przy śniadaniu trwała miła rozmowa, w końcu zapytałaś chłopaka czy on studiuje
- A więc mówisz że jesteś muzykiem , tak myślałam że ciebie już gdzieś widziałam
- Tak dokładniej to jestem z "One Direction" kojarzysz?
- Pewnie że kojarzę moja przyjaciółka jest wielka fanką waszego zespołu.
- A ty jesteś?
- Znam parę waszych piosenek, ale nie znam waszego zespołu tak dokładnie
- To musimy to nadrobić, wstawaj jedziemy
Chłopak złapał mnie za rękę i powiedział to tajemnica, wsiedliśmy do jego samochodu, podjechaliśmy pod duży budynek, przed którym było mnóstwo dziewczyn, Zayn postanowił że będzie lepiej jak wejdziemy od tyłu.Tak też zrobiliśmy.Po paru minutach poznałam już wszystkich z "One Direction" byli bardzo sympatyczni.
Po paru godzinach spędzonych w studiu dołączyły do nas dziewczyny Louisa Eleanor i dziewczyna Liama Danielle. Nie miałam ochoty iść z nimi i się rozerwać ale Zayn oraz dziewczyny bardzo nalegali żebym z nimi pojechał więc się zgodziłam pojechaliśmy najpierw do Nando's była to ulubiona knajpa Niala zjedliśmy tam obiad. Po obiedzie pojechaliśmy na kręgielnie świetnie się czułam w towarzystwie chłopaków oraz El i Dan aż do czasu kiedy nie weszłam do kręgielni. Kogo tam zobaczyłam tak Jacka który był z inna dziewczyną, nie wyglądali jak by się dopiero wczoraj poznali, bawili się w najlepsze, nie powstrzymałaś się i do niego podeszłaś. Jack wyglądał na zdezorientowanego oczywiście wymieniliście między sobą parę słów, jednym słowem pokłóciliście, wzeszło na jaw że spotykała się z nią bardzo długo już 5 miesięcy okazało się że Charlotta(bo tak miała na imię ta lafirynda)nie wiedział że Jack ma inna. Obie przez 5 miesięcy byłyście oszukiwane. Teraz byłaś już pewna że nie wybaczysz jemu tej zdrady. Oddaliłaś się i wróciłaś do swoich nowych przyjaciół. Cały wieczór spędziliście w kręgielni. Poczułaś że robisz się senna zaczęłaś opierać się o Harrego wtedy Zayn zaproponował że ciebie odwiezie. Pożegnałaś się z pozostałymi i pojechałaś z Zaynem do twojego mieszkania.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------ I oto jest imagin cz.1, to mój pierwszy imagin liczę na szczere komentarze :) przepaszmy że tak długo nic nie dodawałyśmy :( mam nadzieję że nam to wybaczcie, pojawienie się kolejnej części zależy tylko od was NASTĘPNA CZ. = 5 KOMENTARZY jeżeli wam się uda to wstawię nawet jutro :D
/ By@Natalia17K

Jak na pierwszy raz naprawdę dobry :) chcę już nexta nexta nexta nexta
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia pododawałaś wielki plus za to :-P nawet ciekawy czekam na 2część pozdro^^ Viki Heheszki
OdpowiedzUsuńAleeeeeeee długiiiiiiii ale fajny
OdpowiedzUsuń